środa, 12 grudnia 2012

Czołg Hetzer

Jak wiadomo, jakiś czas temu przywlokłam do mieszkania kilkanaście modeli czołgów. Trzeba się ich powoli pozbywać zgodnie z obietnicą, jaką dałam: "oddam Ci model czołgu jak wykonam taki na szydełku".

6 grudnia pierwszy z tych modelowych czołgów wrócił do mojego ukochanego. Wybrałam Jagdpanzera 38(t) zwanego Hetzerem



Osobiście uważam, że poległam. Ciężko było wykonać właściwą bryłę tego czołgu, więc potraktowałam go klejem, który nie wygląda dobrze, ale spełnia swoją funkcję.


W lufie jest drucik - dlatego jest tak cudownie prosta i cienka.


Malowanie jest prawie takie samo jak na modelu, ale nie mogłam go sfotografować niestety.


Na szczęście ukochany cieszył się z czołgu, nie mówiąc już o jego bracie, który był nim iście zachwycony :)


Na koniec zdjęcie podobne do modelu, który wykorzystywałam:


http://en.wikipedia.org/
A już za kilka dni druga część mikołajkowego prezentu dla mojego ukochanego. :)

4 komentarze:

  1. Podziwiam Cię za to ,że patrząc na coś potrafisz przełożyć to na szydełko! Trudna praca, ale daje na pewno wiele satysfakcji,a jak jeszcze to ma być prezent dla ukochanego.... to sama przyjemność!

    OdpowiedzUsuń
  2. Idea przerabiania fajna, choć u mnie w mieszkaniu obecne jedynie papierowe modele samolotów. Choć podejrzewam, że i tak nie podjęłabym się wykonania ani czołgu ani samolotu na szydełku. Chyba nie moja tematyka ;)
    Kiedy patrzę na ojca tworzącego choćby kółka z mnóstwa warstw papieru, stwierdzam, że szydełkowanie jest o wiele prostsze :P

    Pozdrawiam gorąco!!

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za napisanie tego komentarza. : )
Użytkowników anonimowych zapraszam do pisania e-maili: kasiulkowe@gmail.com

Zobacz także:

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...