środa, 9 stycznia 2013

Duży

Dzisiejszy tytuł wyzwania fotograficznego u Uli brzmi:

DUŻY

Pierwsze moje skojarzenie to: "mikołaj był duży".
O co chodzi?
Dostałam na Mikołajki wielkiego mikołaja, który grzecznie czekał całe święta na zjedzenie. Aktualnie wygląda tak:




21 komentarzy:

  1. smakowity ten duży ... mikołaj:)

    OdpowiedzUsuń
  2. I tak sporo zostało, ja bym omłóciła wszystko od razu :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Haha, ja tak samo, szacunek że jeszcze jest ! Mojego już by dawno nie było :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Oj ślinka cieknie. DUŻY kawałek jeszcze pozostał;-)) Smacznego

    OdpowiedzUsuń
  5. Biedny Mikołaj, jak on się czuje bez głowy...

    OdpowiedzUsuń
  6. Lecę do szafki sprawdzić, czy i u mnie odrobina czekolady się nie uchowała... Oby, bo nabrałam na nią wielkiej ochoty :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Mmmm *_*
    U mnie bez względu na wielkość zniknąłby w całości! Uwielbiam czekoladowe mikołaje ♥

    OdpowiedzUsuń
  8. Hahaha, ale fajnie to wymyśliłaś. W pierwszej chwili myślałam, że to potłuczony wazon :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Tak duży był, że nie dałaś rady go zjeść?

    OdpowiedzUsuń
  10. żywcem go zjadłaś ;)

    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  11. No nieźle,ale ja też jestem łasuchem iii raczej by nic z niego nie zostało już na pierwszym posiedzeniu ;)

    OdpowiedzUsuń
  12. Jak taki duży, to proszę się podzielić!!! ;)

    OdpowiedzUsuń
  13. No, no... Kurczę coś marnie Ci to jedzenie idzie, ja z chęcią mogę Ci pomóc!
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  14. ktoś się słabo stara.U mnie sreberko by tylko pozostało i to...7 grudnia ;)

    OdpowiedzUsuń
  15. fajne ujecia :) a takowych Mikołajców nie lubię, takie sztuczne sa

    OdpowiedzUsuń
  16. Gratuluję opanowania, moje Mikołaje mało kiedy wytrzymują do świąt ;))

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za napisanie tego komentarza. : )
Użytkowników anonimowych zapraszam do pisania e-maili: kasiulkowe@gmail.com

Zobacz także:

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...