sobota, 19 stycznia 2013

Kopalnia talentów ---> Kaja i MiMi decoupage







Dzisiaj chciałbym Wam przedstawić Kaję i jej bloga MiMi decoupage, która zajmuje się decoupagem. Tworzy bardzo żywo-kolorowe prace, które ja osobiście uwielbiam. Ciekawe, czy i Tobie się spodobają :)




Kaja jest osobą radosną i pełną energii. Ma prawie dwuletniego synka Bruna i lubi realizować marzenia innych. Tworzy specjalnie z myślą o danym człowieku, jego pasjach i zamiłowaniach. Tyle ode mnie. Poczytajcie, co Kaja mówi o sobie :)




Czym się zajmujesz?
Jestem mamą na pełny etat od 22 m-cy, żoną i (perfekcyjną?) panią domu ;)
A gdy tylko moi chłopcy usną przenoszę się do swojego (od niedawna odkrytego) świata decoupage… do mojego świata marzeń, spełniania i odpoczynku :)
Do czasu narodzin Bruna pracowałam po 8-10 h przy komputerze, nie miałam zbyt wiele czasu na realizowanie pasji, marzeń…a teraz kiedy jestem na wychowawczym, a Bruno jak tylko jest zdrowy wędruje do Klubu Malucha, ja mogę realizować coś, na co wcześniej nie było czasu :)




Jak to się zaczęło?
Od zawsze bardzo lubiłam wyżywać się artystycznie w przeróżny sposób: od robienia maleńkich prezentów takich jak kalendarze dla rodziny, przez tworzenie kolaży ze zdjęć dla dzieci brata na ich pierwsze urodziny, albumy na rocznice ślubu ze zdjęciami poczynając od dnia ślubu przez kolejne lata ich wspólnego życia... gdzieś tam wszystko kręciło się wokół zdjęć, a raczej ich „oprawy” i przekazywania dalej jako prezenty :) ale były też próby szycia, malowania…tu zabrakło talentu ;)
I jak już mój mały mężczyzna pojawił się na świecie, a ja szukałam dodatków do jego pokoju znalazłam zaledwie kilka firm, które tylko w jakiejś części robiłyby coś co mi się podoba, co jest z drewna..co ma „serię” i można dzięki temu stworzyć komplet, który się wkomponuje w klimat pokoju.
Ale jak było coś, to czegoś innego znowu brakowało…




Pamiętam do dziś jak szukałam dla swojego Bruna pudełka na pamiątkimemory box i jedyne co mi się udało znaleźć w sieci, to pudełka kartonowe tylko w dwóch kolorach…niczego innego po prostu nie było! … i wtedy właśnie pomyślałam o decoupage i o tym, że mogłabym najpierw dla swojego synka, a potem dla innych robić rzeczy, które będą pasować do ich wnętrz, będą takie, jak ktoś sobie wymarzy…
(Jak to w życiu bywa...miałam zacząć od pokoju Bruna, a jak na razie robię dla dzieci znajomych, a dodatki do jego pokoju to na razie mała szkatułka i wieszaki ;))
Nastawiłam się szczególnie na tworzenie dla dzieci, bo po pierwsze wśród najbliższych znajomych mamy sporo dzieciaków, a po drugie brakuje mi w sklepach właśnie serii i indywidualnych projektów.
Jestem dopiero na początku tej drogi…więc mam nadzieję, że i czas i osoby wspierające mnie pozwolą na to, abym się rozwijała w tym kierunku i w końcu zaczęła tworzyć na większą skalę :)




Co uważasz za swój największy sukces?
Prywatnie, to chyba nie będę oryginalna, jak napiszę, że Bruno jest moim największym sukcesem życiowym ;)
A w nowo odkrytej pasji, jaką jest decoupage to za sukces uważam to, że ludziom – całkiem obcym (choć na tą chwilę już mi bliskim) podoba się to, co robię i jak robię…
Każdy jeden otrzymany komentarz jest dla mnie „sukcesem” i potwierdzeniem, że warto było założyć bloga i dzielić się z innymi tym, co jest dla mnie teraz namiastką pracy i pasji w jednym.
Każdy z nas lubi pochwały i ciepłe słowa (to chyba naturalne..) dlatego jest mi niezmiernie miło czytać, jak tyle dobrych duszyczek pisze, że coś, czemu poświęciłam swój czas i energię tak bardzo się podoba, że jest oryginalne, piękne i widać, że stworzone z myślą o danej osobie.. to dodaje sił i kopa do dalszego działania :)




Co i dla kogo najchętniej tworzysz?
Jak już wspomniałam wyżej, najchętniej tworzę dla dzieci…to tak, jakby się przenieść do czasów swojego dzieciństwa i trochę spełniać swoje małe marzenia o pięknych szkatułkach, konikach na biegunach, kolorach tęczy… to magiczny świat, którego nam brakuje, jak już jesteśmy dorośli ;)
Lubię też bardzo robić coś dla rodziny, czy bliskich..coś co będzie im przypominać o tym, że wiem, co lubią, czym się interesują…cała frajda tkwi w dawaniu radości innym! :)
Lubię też, gdy napływają do mnie zlecenia na coś konkretnego, ale z możliwością przedstawienia przeze mnie innej, może ciekawszej, wizji :) Lubię realizować małe „marzenia” ludzi :)




Skąd czerpiesz inspiracje do nowych prac?
W większości przypadków inspirację czerpię z tego, co siedzi w mojej głowie i sercu…pomysły rodzą się bardzo spontanicznie. Nagle widzę serwetkę, przedmiot…czasami po jakimś czasie, a czasami od razu w głowie zaświeca się lampka… i JEST POMYSŁ! Tak to zazwyczaj u mnie działa ;)
Ale oczywiście podpatruję również dużo blogów z pracami decoupage, choć staram się nie kopiować, a tylko zaczerpnąć jakiejś inspiracji, tak jak to było w przypadku szafki na klucze :) Moje prace, to spełnienie tego, co siedzi we mnie i daje upust pod postacią wykonywanych prac. Bardzo lubię żywe kolory (niekoniecznie cukierkowe), ale takie, które wnoszą radość i pozytywną energię.. staram się nimi otaczać, stąd chyba w moich pracach tak dużo różnorodnych barw :)




Na koniec oczywiście zapraszam na bloga: MiMi decupage

  • Komu z Was się spodobało? 
  • Kto zagości u Kai na dłużej?


12 komentarzy:

  1. ja Kaji prace już podziwiam jakiś czas...i też je uwielbiam!:)

    OdpowiedzUsuń
  2. Kaja tworzy piękne rzeczy, a Ty Kasiu jesteś wspaniałą osobą - pomysł na reklamę i to w takiej formie jest godny polecenia. Brawo:)

    OdpowiedzUsuń
  3. Ja już od jakiegoś czasu obserwuję jej bloga i wiem, że warto! Cudowne rzeczy tworzy :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Ja napewno zagoszczę, bardzo podobają mi sie jej prace!;)

    OdpowiedzUsuń
  5. WOW!KAJA TWORZY FAJNE RZECZY, A DLA MNIE TECHNIKA DECUPAGE JEST CAŁKIEM OBCA, TZN. WIEM O CO CHODZI, ALE NIE ROBIŁAM JESZCZE. BĘDĘ DO NIEJ ZAGLĄDAĆ. POZDRAWIAM!

    OdpowiedzUsuń
  6. Kasiu, przedstawiasz tak utalentowane osoby, że nie sposób się oprzeć, by nie zajrzeć do nich i nie wpaść w zachwyt :) Prace Kaji są tak pięknie wykonane i bardzo "dopieszczone"... Podziwiam :)

    OdpowiedzUsuń
  7. ja już u niej goszczę od jakiegoś czasu i jestem zachwycona jej pracami :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Kaja to bardzo utalentowana osóbka ;) Każda jej praca jest pełna uroku ;))) Wspaniale, że ktoś to w końcu zauważył i docenił !

    Pozdrawiam serdecznie,
    Mika

    OdpowiedzUsuń
  9. Jak fajnie poznać troszkę bardziej Kaję, dzięki Twojejmu wywiadowi Kasiu:)))
    Talenciara niezła z tej naszej Kaji, nad konikami rozpływam się za każdym razem, a tego kota książkowego widzę pierwszy raz i napatrzeć się nie mogę!

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za napisanie tego komentarza. : )
Użytkowników anonimowych zapraszam do pisania e-maili: kasiulkowe@gmail.com

Zobacz także:

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...