niedziela, 20 stycznia 2013

Pytanie na śniadanie ---> spotkania robótkowe

Jeśli chodzi o poprzednie pytanie, o INSPIRACJE DLA KREATYWNYCH, to jesteście zdecydowanie za tym, by było to tylko opisy i schematy osób tworzących. Postaramy się to zrobić :)

Ktoś chętny do podzielenia się opisami?



Uwielbiam spotkania robótkowe. Stąd moje dzisiejsze pytanie. Chcę, aby każda z Was poczuła, o to znaczy znaleźć się w gronie osób, które w pełni nas rozumieją :)

Czy miałaś okazję uczestniczyć w spotkaniu robótkowym?

Gdzie było to spotkanie?

Czym się zajmowałyście?

Nie było w Twojej okolicy Twojego spotkania?
Napisz pod tym postem skąd jesteś :)
Może uda Ci się znaleźć osobę/y z Twojej okolicy i spotkać?


41 komentarzy:

  1. także bardzo lubię tego typu spotkania, miałam przyjemność kilkakrotnie w takich brać udział, niestety przeprowadziłam się a tu .. posucha :-( a może nic na temat takich spotkań nie wiem ...
    mieszkam w Żywcu

    OdpowiedzUsuń
  2. Mieszkam w opolskim i u mnie nie ma takich spotkań;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ooooooo to coś nowego, ponieważ opolskie wbrew pozorom nie jest na końcu świata:) Sama mieszkam w Kędzierzynie- Koźlu i na pewno istnieją tu osoby, które coś dziergają:) Zaraz polukam na blogu gdzie to się do tej pory podziewałaś? Pozdrawiam serdecznie!

      Usuń
    2. Ja jestem z Kluczborka:P

      Usuń
  3. Jestem z Warszawy i na razie niestety nie uczestniczyłam w żadnym takim spotkaniu... ;) A szkoda, bo bardzo bym chciała :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W Warszawie na pewno odbywają się spotkania w tym sklepie: http://www.amiqs.pl :)

      Usuń
  4. Może są ale nie ma informacji o nich w sieci :) Dlatego warto popytać w bibliotekach, domach kultury etc :)

    Ja uczestniczyłam w paru i uważam, ze to fajna sprawa :) Ba w szczególności, gdy chce się czegoś nauczyć nowego lub jest się osobą początkującą. Bo jak wiadomo najlepiej uczyć się właśnie bezpośrednio od drugiej osoby :) W Tarnowie nie słyszałam o takich spotkaniach, ale jak znajdą się chętni to mogę im takie spotkania zrobić, nawet dla osób początkujących bo czemu nie :) Morze w mojej biblio coś takiego zaproponuje i wezme moją bacie do pomocy ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. super pomysł!:) ale zapraszamy również na nasze spotkanie Małopolanek w lutym:))

      Usuń
    2. Wiem wiem, i bardzo chętnie jednak dla mnie specjalnie jechać do Krakowa przy nie zawsze jest możliwe -> dużo innych zajęć, a i często spotkania pokrywają się z moimi zjazdami na studiach, wiec jest jak jest. :(

      Usuń
    3. Ja mieszkam w Tarnowie:) i jestem zawsze chętna na takie spotkanie:)

      Usuń
    4. Witam.Ciesze się w Tarnowie sa osoby które moglabym spotkać,poznać i zrobic z nimi cos ciekawego.Myslę że to świetny pomysł te spotkania.Chętnie dołączę:))

      Usuń
  5. No niestety nie brałam udziału w takich spotkaniach ;/

    OdpowiedzUsuń
  6. Oj uczestniczyłam oczywiście i to w najlepszej ekipie znaczy Małopolanek:)Nieźle zaczęłam co? Matka Założycielka znaczy Grodzia była niezmordowana i tylko dlatego wszystko buja do tej pory. Na pierwszym to lekka spinka, bo nikt nikogo nie znał, ale zrobiło się do razu przyjemnie choć frywolitki niestety większość przerosły. Buziaki i mam nadzieję do zobaczenia w lutym:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. oj niezmordowana ale czasem umordowana:)))) ale oczywiście spotkania Małopolanek są powiem nieskromnie najlepsze!!!:) z racji osób które tworzą tą grupę:)) i teraz kochana to już żadnej spinki nie ma:))) i nie wyobrażam sobie inaczej jak do zobaczenia w lutym:))

      Usuń
    2. No ja myślę ,że w końcu Ania do nas dołączy :) ,bo co jak co, ale takiej drugiej ekipy jak nasza można szukać ze świecą :)

      Usuń
  7. Jestem z Bydgoszczy. Nigdy nie byłam na spotkaniu robótkowym, a chciałabym...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Również chciałbym uczestniczyć w takim spotkaniu.... a do Bydgoszczy mam nie daleko ;)

      Usuń
  8. A ja jestem z Katowic/Tychów. Nie byłam nigdy na spotkaniu robótkowym... szydełkowym... jedynie na spotkaniu scrapbookingu... i było fajnie!! A teraz z czasem krucho.. A na szydełko bym się wybrała :D

    OdpowiedzUsuń
  9. Jeśli liczą się posisadówy przy kanwie, to można powiedzieć, że nawet takie spotkania organizowałam. Zebrałam dziewczyny z roku (aż 2!), które haftują i spotykałyśmy się co jakiś czas na ploty ;)
    Ale chętnie bym porozmawiała z kimś bardziej doświadczonym. Niby w Lublinie funkcjonuje Kanwa Lubelska, ale... jakoś tak zawsze w środy czasu brak ;<

    OdpowiedzUsuń
  10. Mieszkam na wsi,100km od Gdańska, tyle samo od Bydgoszczy i Słupska. Ponieważ pochodzę z Gdańska i tam mieszka moja mama, więc często uczestniczyłam tam w spotkaniach robótkowych. Najbardziej jednak lubię takie spotkania w moim domu. Ponieważ w mojej okolicy jest kilka osób zajmujących się rękodziełem, to w przypadku gdy ktoś np przy okazji wakacji chce mnie odwiedzić, to zawiadamiam pozostałe osoby i jest spotkanie. W mniejszym gronie łatwiej porozmawiać i czegoś się nauczyć. Jeżeli więc ktoś wybiera się nad morze i chce odwiedzić Kaszuby to zapraszam. Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  11. No to ja poczekam, aż Kaśka wpadnie do domu;) w sensie do Zamościa...to sobie zrobimy jakieś małe spotkanko;) pozdrawiam;) D

    OdpowiedzUsuń
  12. nie, ale wiem ze u mnie w CKiS sa prowadzone dla starszych pan.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cóż za dyskryminacja! Wczoraj widziałam jak 13-latka robi na drutach. Zaczynała w wieku 6 lat!

      Usuń
    2. Jak miałam 7 lat to zaczynałam na drutach i na szydełku robić.Wszystkiego mama mnie nauczyła. Gdyby nie mama to nie wiem czy teraz była bym tym kim jestem teraz- czy kochała bym tak ręczne robótki. A na jednym z blogów przeczytałam - co ta dzieciarnia tu robi (nie cytuje)- dotyczyło kursu rękodzieła. Przecież to właśnie dzieci powinny uczyć się od małego takich rzeczy (jeśli maja ochotę, oczywiście). Bo czym skorupka za młodu...!!

      Usuń
    3. W pełni się zgadzam!
      Zdenerwowałam się :)

      Co prawda znam panią, która nauczyła się dopiero na emeryturze robić na drutach, ale nie ukrywajmy, że jest to ewenement godny wielkiego szacunku :)
      Pozdrawiam bardzo Panią, bo możliwe, że to czyta : )

      Usuń
  13. Ja jeszcze na żadnym nie byłam, ale mam nadzieję, że kiedyś uda mi się wybrać na jakieś. :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Obawiam się ,że w mojej okolicy ciężko będzie o takie spotkanie, na razie o żadnym takim nie słyszałam , ale może kiedyś.... :)lubelskie, pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  15. Ja kiedyś chodziłam na spotkania scrapowe. To była doskonała okazja do wymiany spostrzeżeń i nowinek w tej dziedzinie. Jednak teraz chętnie spotkałabym się z dziewczynami dziergającymi. Nuta ja też jestem z lubelskiego :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Przepraszam ze tak troche z innego tematu, ale jak to zobaczylam to od razu pomyslalam o twoim stylu. Pasowaloby chyba do twojego pokoju http://farm9.staticflickr.com/8494/8378090324_957a2e01b6_b.jpg

    OdpowiedzUsuń
  17. Ja tylko raz uczestniczyłam w takim spotkaniu w Miłoszowie koło Leśnej (wj. dolnośląskie)- tematem kursu było decoupage (nie licząc spotkań wioskowych na których wieniec dożynkowy plotłyśmy- ale to chyba się nie liczy- a może jednak tak?). Mieszkam koło Jeleniej Góry.

    OdpowiedzUsuń
  18. Ja mieszkam w Koszalinie i nigdy jeszcze nie byłam na takim spotkaniu. Nie mam pojęcia jak wyglądają takie spotkania, ale sama chętnie bym takie zorganizowała :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Ja to mam szczęście. Choć rzadko mam czas, to jednak w okolicy jest kilka grup robótkujących. Mieszkam w Wieliczce. Do tej pory jeździłam na Maranciakowe spotkania organizowane przez Skrzacika. Teraz spotykam się z rękodzielniczkami w Wielicze przy okazji nauki koronki klockowej. Ale w mojej dzielnicy Wieliczki też próbuje się zorganizować robótkująca grupa. To wynik wakacyjnych plenerów artystycznych. Żeby tylko czas był...to zawsze znajdą się osoby chętne do wspólnego "darcia pierza" ;o)

    OdpowiedzUsuń
  20. Ja jestem z Pruszcza Gdańskiego. Takie spotkanko mogloby sie odbyc w Gdansku bo jest wiekszym miastem nizeli moje.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. HEJ:) Ja mieszkam teraz pod Trójmiastem, tzn w Męcikale koło Chojnic. Tutaj nic nie słyszałam o takich spotkaniach. Jednak niedługo będę mieszkać w Gdańsku. Z tego co mi wiadomo to spotkania robótkowe odbywają się w Gdańsku Żabiance. Spotykają się MARANCIAKI. Mają nawet swoje forum. Z tego co wiem to AMIQS (SKLEP) W Gdańsku chce takie spotkania zorganizować, bo w innych miastach np. Kraków i Warszawa już organizuje. Ja od niedawna bawię się w te klocki i też z miłą chęcią bym się spotkała z osobami o tej samej pasji:D POzdrawiam. Zapraszam do siebie januszj.blogspot.com. POZDRAWIAM

      Usuń
  21. Ja spotkałam się tylko z jedną pozytywnie zakręconą osóbką. I Myślałyśmy właśnie na temat takich spotkań. To jest kwestia tylko zgadania się w kilka osób. Miejsce mamy już w sumie zaklepane.Zobaczymy na wiosnę

    OdpowiedzUsuń
  22. Aha !!!Jestem z okolic Miechowa:)

    OdpowiedzUsuń
  23. Czy w Łodzi są jakieś spotkania? Malwina

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zobacz na -forum gazeta.pl =panie spotykają się w kawiarni "Retro Cafe" na ulicy Moniuszki

      Usuń
  24. Witam, może ktoś ma informacje na temat spotkań szydełkowych lub klubów rękodzieła w okolicy
    Katowic lub Sosnowca :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za napisanie tego komentarza. : )
Użytkowników anonimowych zapraszam do pisania e-maili: kasiulkowe@gmail.com

Zobacz także:

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...