poniedziałek, 4 lutego 2013

Coś nowego

W końcu jest! Cały miesiąc czekałam na kolejne wyzwanie fotograficzne u Uli :)
Temat na dziś to:

COŚ NOWEGO

Skąd się wzięło to coś szaro-pokracznego na zdjęciu? I czemu akurat to? 
Otóż, jakiś czas czas temu zostałam pozytywnie zafascynowana drutami i uznałam, że muszę do niech wrócić (po 8 latach, kiedy to uczyłam się pierwszych oczek i niewiele z tego wyszło).

Nowe druty kupiłam, bo wszystkie ma moja mama w domu i właśnie takie dziwne coś powstało. :)


21 komentarzy:

  1. bardzo dobrze Ci idzie:) zazdroszczę wręcz!!
    ja od czasu do czasu próbuję i po 5 minutach rzucam nimi w kąt i wracam do szydełka...

    OdpowiedzUsuń
  2. Uwielbiam szary!!! Póki co próbuję opanować szydełko. Na druty może przyjdzie czas :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Ciekawe co się później z tego wykluje :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To już jest sprute i przerobione na szydełkowy twór :)
      Ale drutów nie porzuciłam i już niedługo poznacie, co planuję zrobić.

      Usuń
  4. Chetnie pomogę w nauce :-) jak sie zrewanzujesz nauką sutaszu :-) Buziaki!

    OdpowiedzUsuń
  5. Odpowiedzi
    1. E tam szalik :P Szalik to takie banalne :)

      Usuń
    2. Banalne :D
      Kiedyś obiecałam facetowi, że zrobię mu szalik na drutach, proste, nie, wszystkie moje lalki miały zrobione przeze mnie szaliki, ale szło mi tak zajebiście, że pobiegłam do sklepu, by mi mężczyzna nie marzł..

      Usuń
  6. Mnie kiedyś babcia uczyła robić na drutach :) Może kiedyś do nich wrócę, na razie zostaje przy szydełku :)

    OdpowiedzUsuń
  7. ja umiem tylko prawe i lewe :D
    i chciałabym się nauczyć czegoś więcej

    No to kibicuję żeby coś wspaniałego powstało na tych nowych drutach

    OdpowiedzUsuń
  8. Jako nastolatka robiłam na drutach. Zrobiłam sobie mega długi szal ( ponad 2 metry), ale trochę mnie nudziła ta monotonia... Ale jak tak patrzę na te wszystkie dziergania, to nabieram ochoty...
    U ciebie początki - obiecujące!

    OdpowiedzUsuń
  9. Kiedyś coś tam robiłam, ale raczej małe formy - np. dla lalek ;-) z dużymi formami miałam kontakt tylko u Babci, która robiła swetry. Podczas wizyty u Babci przerabiałam kilka rzędów, bo zwykle wrór nie był zbyt skomplikowany i opierał się na prawych i lewych oczkach ;-) Życzę udanej przygody z drutami!

    OdpowiedzUsuń
  10. :) Ciekawe, co z tego wyjdzie?
    Pozdrawiam ciepło

    OdpowiedzUsuń
  11. uwielbiam druty, uwielbiam szydełko, także Twoja nowość jest absolutnie w moim guście. Ja też wyszłam z wprawy wiele, wiele lat temu, a szkoda.. a teraz przy dziecku wciąż czasu brak. Ale może kiedyś wrócę do mojego szydełkowego hobby:)

    OdpowiedzUsuń
  12. Kiedyś próbowałam robić na drutach, ale na pierwszej próbie się skończyło, to samo było z szydełkiem ;)

    OdpowiedzUsuń
  13. Działaj działaj :) ja jakoś do drutów się przekonać nie mogę

    OdpowiedzUsuń
  14. ciekawa jestem co tam wyjdzie ;)

    OdpowiedzUsuń
  15. kiedyś uwielbiałam druty :) może czas do nich wrócić... tylko czy ja jeszcze coś pamiętam? :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Ciekawe, co tam planujesz usztrykować:) Dla mnie szydełko trudniejsze, ale walczę!
    Pozdrawaiam

    OdpowiedzUsuń
  17. Pierwsze koty za płoty, ja drutami potrafię jedynie szalik zrobić :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za napisanie tego komentarza. : )
Użytkowników anonimowych zapraszam do pisania e-maili: kasiulkowe@gmail.com

Zobacz także:

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...