sobota, 2 lutego 2013

Kopalnia talentów ---> alnar

Już dawno chciałam napisać o Alicji, ale przez dłuższy czas nie miałam dostępu do jej bloga, bo zmieniła adres.  Na szczęście już jest wszystko w porządku. :)




Alicja? Alicja jest uroczą osobą. Mam wrażenie, że ciągle się uśmiecha i jest pełna energii. Uwielbiam jej sutasz i cudowne zdjęcia, które możecie zobaczyć na blogu: ALNAR - biżuteria sutasz. Poczytajcie, co Alicja mówi o sobie... :)


Czym się zajmujesz?
Wychowanie fizyczne – tak… jestem nauczycielką wychowania fizycznego. Zawsze o tym marzyłam… w szkole podstawowej, gimnazjum i liceum. Poszłam na studia. W czerwcu 2012 r. obroniłam tytuł magistra, a w zawodzie pracuję już 3 rok. Czy będę się tym zajmować już zawsze? Chciałabym znać odpowiedź na to pytanie.
Taniec – był moją największą pasją przez 10 lat. I w sumie nadal jest obecny w moim życiu. Choć sama już nie tańczę, to prowadzę zajęcia taneczne w szkole jak i poza nią.
W wolnej chwili zaś tworzę biżuterię. Uwielbiam sutasz, choć wszystko zaczęło się od kolczyków posrebrzanych. Miałam do czynienia też ze srebrnymi, najczęściej z kamieniami Swarovskiego. Przez lepienie z modeliny, jak i beading. Ostatnio powstało coś z makramy, której również musiałam spróbować.


Jak to się zaczęło?
Oj dłuuuga to historia, ale spróbuję w skrócie.
Poszłam na studia zaoczne. Nie miałam nigdzie pracy, a od ciągłego siedzenia w domu dostawałam po prostu kota. Pewnego dnia przeglądając allegro zauważyłam ręcznie robione kolczyki, już nie pamiętam jak wyglądały, ale stwierdziłam, że może spróbuję. Tym bardziej, że mama za młodych lat nauczyła mnie haftu krzyżykowego, wyszywania wzorów kaszubskich, trochę się robiło na drutach i szydełkiem, więc rękodzielnictwo nie było mi obce. Tylko pytanie skąd wziąć te wszystkie rzeczy, z których to się robi? Miliony obejrzanych stron internatowych, aż wpadłam gdzieś na słowo PÓŁFABRYKATY do tworzenia biżuterii. Wpisałam w google i wyskoczył sklep www.bazardekoracji.pl. Tam zrobiłam pierwsze zakupy.
Moja pierwsza para kolczyków powstała, gdy byłam na studiach. Pamiętam, że były z perłowych koralików różowych. Później zaczęłam rozwalać mamie korale, żeby mieć jak najwięcej koralików. I tak to się zaczęło…


Co uważasz za swój największy sukces?
Hmm… chyba uszycie ostatniego z moich naszyjników. Długo się zbierałam do takiego większego projektu. Zawsze jak zaczynałam to coś mi do siebie nie pasowało, nie podobało i praca lądowała w kącie. Tym razem było inaczej, wszystko do siebie pasowało.


Co i dla kogo najchętniej tworzysz?
Tak naprawdę, chyba dla siebie samej. Daje mi to dużo satysfakcji, powoduje, że się odprężam, to naprawdę dobre na stres.
No, a jeśli mam jakieś konkretne zamówienie, to wiadomo, że tworzę dla konkretnej osoby. I tak było w przypadku ostatniej bransoletki. A reakcja zadowolenia osoby, która odbiera zamówienie….. BEZCENNA
Ważne jest dla mnie również poparcie mojego męża. Co prawda dla niego nie tworzę, ale lubię, jak powie: ooo, to jest naprawdę świetne. A jak jest świetne, to zawsze ma chęć na robienie fajnych zdjęć.


Skąd czerpiesz inspiracje do nowych prac?
Jeśli dana biżuteria jest na zamówienie, to klientka przeważnie podaje kolorystykę. Często zdarza się, że powołują się na moje wcześniejsze prace – kształt, wielkość.
Jeśli zaś zaczynam coś sama od siebie. To nie ukrywam, że internet to skarbnica wiedzy i inspiracji. Inspiruję się pracami lepszych od siebie, ale zawsze w trakcie coś się zmienia, a bo to sznurek za długi i można by jeszcze coś zrobić, albo za krótki i trzeba już zakończyć, albo trzeba spruć i dodać jeszcze jeden sznurek, bo będzie lepiej wyglądać. A efekt wychodzi nieoczekiwany i zupełnie inny niż się zamierzało. Jeden jedyny raz zdarzyło mi się powtarzać swoją pracę, ale co jak co… jest to nudne.


Jeszcze raz zapraszam na bloga: ALNAR - biżuteria sutasz.


Jak Ci się podobają prace Alicji?

8 komentarzy:

  1. Przepiękna biżuteria! :) jestem wielką fanka sutaszu, a Alicja ma wielki talent :)

    OdpowiedzUsuń
  2. pięknie to wygląda i faktycznie nietuzinkowe wzory:) brawka

    OdpowiedzUsuń
  3. Wszczeliłaś się z Alicją akurat w czasie kiedy zaczęłam się "parać" sutaszem. Tak więc dopisuję się do obserwatorów jej bloga :) Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  4. Przepiękna biżuteria.Nic dodać nic ująć- idealna.

    OdpowiedzUsuń
  5. Brawo! Bardzo ładne twory:)

    OdpowiedzUsuń
  6. Dziękuję za to wszystko Kasiu:) Aż mi się miło na sercu zrobiło:) pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  7. Alicji prace są przecudne!:) fajnie że połączone z wywiadem:)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za napisanie tego komentarza. : )
Użytkowników anonimowych zapraszam do pisania e-maili: kasiulkowe@gmail.com

Zobacz także:

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...