czwartek, 7 lutego 2013

Luty jest...

Na dzisiaj Ula przygotowała ciekawy temat.

LUTY TO...

Można by zrobić zdjęcie zimy, oczywiście, ale uznałam to za zbyt banalne.
Można by zrobić zdjęcie serduszek, bo to przecież taki walentynkowy miesiąc.
Mogłam zrobić zdjęcie jakiegoś prezentu, bo w tym miesiącu urodziny ma mój tata i chłopak, ale żaden prezent nie jest gotowy :)

Moja interpretacja, to sesja...

Na tapecie rachunek prawdopodobieństwa 2.
Indeks? Czekam z nadzieją, że w jakiś magiczny sposób pojawi się w nim kolejny wpis.


Kiedyś usłyszałam, że matematyka zaczyna się wtedy, gdy przestajesz przepisywać, a zaczynasz przerysowywać. :)

23 komentarze:

  1. Tekst o matematyce swietny;)
    W indeksie na pewno będzie pozytywnie;)
    Fajne ujęcie;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Z matematyką - to prawda :D
    Dla mnie luty ma głównie jedno skojarzenie - sesje właśnie..

    OdpowiedzUsuń
  3. Kiedy studiowałam luty kojarzył mi się tylko z sesją :) Ale zawsze wszystko poszło gładko więc mam pozytywne skojarzenia.
    Wierze, że Tobie też uda się bez problemu zapełnić indeks wpisami, czego Ci oczywiście życzę.
    Często tu zaglądam.I podziwiam
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  4. Wiem coś o tym, czasem jest ciężko zdoby ocenę, wpis odpiwiedni ;). Powodzenia!

    OdpowiedzUsuń
  5. haha :) świtny pomysł :) powodzenia ;) pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  6. Powodzenia i samych pozytywnych wpisów:)

    OdpowiedzUsuń
  7. Pamiętam te czasy :) Z resztą nigdy nie wiadomo czy jeszcze nie będę miała nic wspólnego z sesją... bo na studia można przecież pójść zawsze. Powodzenia w zaliczaniu.

    OdpowiedzUsuń
  8. Świetny pomysł! :) Ja mam już sesję za sobą, ale trzymam kciuki za Twoje pozytywne wpisy :) Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  9. No tak, swego czasu też tylko z tym się kojarzył :/ cieszę się, że ten czas mam za sobą :P ale Tobie życzę powodzenia :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Czyli zaczyna się od alfabetu greckiego? :p Pierwsze o czym pomyślałam, to litera ksi, która zawsze, gdy się pojawi, budzi sensacje. ;)

    OdpowiedzUsuń
  11. Cieszę się, że już nie pamiętam o tym aspekcie życia:) Aczkolwiek na zajęciach z logiki miałam również takiż rachunek. sądzę jednak, że w wersji uproszczonej dla początkujących ;)

    OdpowiedzUsuń
  12. Można powiedzieć idealny symbol lutego dla studenta!!! Pozdrawiam i powodzenia w sesji!

    OdpowiedzUsuń
  13. Kciuki trzymam i powodzenia życzę!

    OdpowiedzUsuń
  14. Sesję na szczęście mam z głowy :)
    U mnie na uczelni nie ma już indeksów, trochę za nimi tęsknię.
    Powodzenia!!

    OdpowiedzUsuń
  15. Fajne ujęcie! :-)
    Powodzenia!

    OdpowiedzUsuń
  16. Życzę samych pozytywnych wpisów w indeksie!

    OdpowiedzUsuń
  17. Och sesja, nauka w ostatniej chwili, redbulle w nocy, ból brzucha przed egzaminem, książki, ksera, notatki, troszkę mi tego brak, ale tylko troszkę :)

    OdpowiedzUsuń
  18. a mój tata zawsze powtarza, że "matematyka jest dla leniwych"...zupełnie nie rozumiem tego powiedzonka...a rachunek prawdopodobieństwa brzmi poważnie :)dobrych wpisów życzę!

    OdpowiedzUsuń
  19. Ciekawy tekst o matematyce :)
    Dla mnie temat sesji jest obcy, wiec życzę powodzenia :)

    OdpowiedzUsuń
  20. U mnie na wydziale mówiło się, że jak ktoś widzi w czterech wymiarach, to ma nierówno pod sufitem (cytat profesora z topologii). Tekstu o przerysowywaniu nie znam. Aczkolwiek jest świetny :-) Powodzenia, Kasiu. Rachunek to niezła "kobyła"... Dominika

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za napisanie tego komentarza. : )
Użytkowników anonimowych zapraszam do pisania e-maili: kasiulkowe@gmail.com

Zobacz także:

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...