wtorek, 5 lutego 2013

Zabawa!

Jak myślę o

ZABAWIE

to od razu mam w głowie to zdjęcie:


O co w nim chodzi?
Ta wielka głowa z brązu leży na Rynku w Krakowie i wszyscy mogą do niej wejść. Akurat tamtej nocy było około -10oC, więc buty ze śniegiem na metalu były dosyć zabójczym połączeniem, ale wszystko szczęśliwie się udało :)

18 komentarzy:

  1. o! A ja tak ślepa jestem,że nie widziałam tej głowy, chyba,że leży od niedawna?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jest tam dosyć długo i mi też się chowa :)
      http://wiadomosci.gazeta.pl/kraj/1,34309,3894181.html

      Usuń
  2. Chyba jakaś nowość... w Krakowie byłam 5lat temu i jej nie widziałam ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. A ja bylam w 2011 i byla tez mam fotki przy niej a syn w niej .Itez zachodziłam w głowe czemu sluzy ta głowa hihi,ni to ładne ,ni praktyczne.Nowoczesny pomnik,rzezba,domysłów moc a ona jest i juz pewnie by fotki robic ....

    OdpowiedzUsuń
  4. Chyba wpadłaś komuś w oko :D

    OdpowiedzUsuń
  5. Rzeźba jest niesamowita. To dzieło Mitoraja.
    Przechodzę prawie codziennie obok tej głowy, nocą można zaobserwować do czego tak naprawdę służy i wtedy człowiekowi nóż otwiera się w kieszeni :(

    OdpowiedzUsuń
  6. oj znam tą głowę ;) też w niej siedziałam :D
    pozdrowienia

    OdpowiedzUsuń
  7. Nie ma to jak nasz Rynek i wchodzenie głowy :) Też kiedyś wypróbowałam patent śnieg plus metal i dobrze, że Wam się udało. A w głowie jakby cieplej, prawda? :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Uwielbiam tą rzeźbę, jest w niej wiele emocji.

    OdpowiedzUsuń
  9. Gdy mieszkałam w Krakowie, nigdy nie przyszło mi do głowy, żeby wejść do głowy :) Hihi

    OdpowiedzUsuń
  10. Krakow bez zdjecia w głowie to nie Kraków :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Kurczę, z dużą chęcią bym do Krakowa poleciała. Dawno już nie byłam...
    fajna fotka!

    OdpowiedzUsuń
  12. podobne twarzysko mieliśmy jakiś czas temu w Poznaniu, w Starym Browarze... I też każdy się w oczy ludziowi pchał :)...
    Kraków w styczniu odwiedziłam 3 razy, niestety nie turystycznie, a szkoda, bo z chęcią bym znów po Rynku pospacerowała :). Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  13. Piękna głowa!... a źrenice bardzo sympatyczne, no i rozbawione (:

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za napisanie tego komentarza. : )
Użytkowników anonimowych zapraszam do pisania e-maili: kasiulkowe@gmail.com

Zobacz także:

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...