wtorek, 19 marca 2013

Włóczkowe zapasy

Ostatnio dopisało mi szczęście i moje włóczkowe zapasy małym nakładem finansowym się sporo powiększyły :) Przyczyniły się do tego trzy osoby.

Zacznę od końca, czyli od mega paczki ponad 50 motków od Patrycji


Cudowne zielenie i czerwienie (te drugie spodobają się na pewno mojemu lubemu :)


Brązy (moherkowe coś dla mamy) i niebieskości.


Fiolety (i znowu coś moherkowego dla mamy) oraz pomarańcze (z dwóch z nich już tworzy się torebka szydełkowym entrelac'iem).


Czernie (te się zawsze przydadzą :) i ubogi szary.

Druga paczka przybyła od Karola, a właściwie od jego mamy:


Zielony, brudny róż i szarości (te same na obydwu zdjęciach) oraz różne fantazyjne włóczki, a poniżej bardzo ciekawe nitki.


Trzecia osoba przyczyniła się do wzrostu moich zapasów nie bezpośrednio. Mój ukochany pewnego dnia stwierdził, że na Allegro są tanie włóczki. Zalicytowałam i mam swój turkus (kolor mi się strasznie podoba, ale to straszna cienizna, więc nie wiem, co z tego powstanie), czernie i zielony. Tego ostatniego było 7 motków po 1,20zł bodajże (w sumie 350g).


Ekhem... Aktualnie moje łóżko jest wypełnione po brzegi. Przynajmniej wiem, że w razie awarii materaca mam zapewnione miękkie lądowanie :D
Oczywiście, że brakuje mi włóczek (np. takiej jednej do skończenia mojego nietoperza).

Pozdrawiam wtorkowo i serdecznie witam w gronie obserwatorów:
pocopotka j (nie znalazłam bloga),
Różowy Zakątek evulsianka,
Miss Foch,
Anisha,
Doriss.

Jak zaczął się Wasz tydzień? Czuć już święta w powietrzu? :)
Pomijam ten śnieg za oknem, który przynajmniej w Krakowie leży.


15 komentarzy:

  1. O Matuniu ależ tego dużo!!! No tak bardzo chętnie się zaopiekuję tymi brązami...

    OdpowiedzUsuń
  2. U nas nie dosyć,że sporo tego śniegu leżało to jeszcze dzisiaj sypie jak głupi! Masakra jakaś!Można go trochę porównać do zasypania Ciebie włóczkami:)

    OdpowiedzUsuń
  3. Cieszę się, że się podobają :)
    A tak btw. Patrycja, a nie Paulina :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki :D Nie wiem, co mnie zaćmiło.

      Usuń
  4. wow, tyle włóczek. Ja dopiero co zaczęłam swoją przygodę z szydełkiem, i nie mam jeszcze takich zapasów. Więc mogę powiedzieć bez ogrudek... zazdroszczę :D

    OdpowiedzUsuń
  5. no tak- teraz to już faktycznie na włóczkach sypiasz:) Na pewno powstanie z tego coś bardzo ładnego

    OdpowiedzUsuń
  6. O rety, aż mi się w oczach mieni ;) Zapas jak marzenie :)
    Jakoś dawno do Ciebie nie zaglądałam, nie potrafię wyjaśnić dlaczego ;) Ale już spieszę nadrobić zaległości :)

    OdpowiedzUsuń
  7. ładne kolorki :) aż widzę tu ombre :D

    OdpowiedzUsuń
  8. Niezłe zapasy, a pewnie i tak szybko się okaże, że to ciągle mało i trzeba koniecznie coś jeszcze mieć ;)

    OdpowiedzUsuń
  9. szczerze zazdroszczę takich prezentów-zapowiada się mnóstwo twórczej pracy

    OdpowiedzUsuń
  10. Ja zakupiłam w sobotę wielka torbę włóczek i cieszyłam się jak dziecko:)w tej chwili to najlepszy prezent,nie kwiaty czy biżuteria a włóczki najwięcej radości mi przynoszą:)

    OdpowiedzUsuń
  11. No no no niezły zapas Kasiu :))

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za napisanie tego komentarza. : )
Użytkowników anonimowych zapraszam do pisania e-maili: kasiulkowe@gmail.com

Zobacz także:

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...