poniedziałek, 3 czerwca 2013

5 rzeczy

Weekend w domu udał się cudownie. Pojawią się na pewno jakieś zdjęcia na blogu. Zaniedbuję Was ostatnio, ale muszę się uporać z sesją i innymi naukowymi rzeczami. Już tydzień nie szydełkowałam...
Tymczasem zapraszam do przeglądania postów po prawej stronie bloga :)

Postanowiłam wziąć udział w wyzwaniu fotograficznym u Uli. Zdjęcie powstało pod wpływem chwili i ma obrazować

5 RZECZY

niezbędnych do wyprawy w miasto podczas deszczu według mnie. :)


Oczywiście wszystko zależy od tego, jak daleko i w jakim celu ta wyprawa się odbywa. Jeśli ma to być spacer, to nie potrzebujemy legitymacji studenckiej, na której w tajemniczy sposób jest zapisany bilet miesięczny na autobusy miejskie w Krakowie :) Jeśli bierzemy super mało rzeczy, to uda się je upchnąć po kieszeniach i po co komu torebka? Klucze do mieszkania i telefon zawsze potrzebne! A parasol? Jak tylko pada, to go zabieram, bo mokre okulary to rzecz, którą najmniej lubię.
Nie brakuje Wam tutaj portfela? :D Czasami go nie zabieram, gdy wiem, że nie będę robiła zakupów. Ot takie niekuszenie złodzieja.

Co jest wśród Waszego niezbędnika do wyjścia na miasto?


18 komentarzy:

  1. Wspaniałe kolory parasolki ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Parasolka odganiająca deszcz :) Taka piękna torebeczka nie może moknąć.

    OdpowiedzUsuń
  3. No tak parasolka piękna a biorąc pod uwage pogode z ostatnich dni niezbędna. pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  4. Gdzie dorwałaś tę parasolkę? Pochwal się.... :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Gdzieś na Rynku w Krakowie ze 2 lata temu :) Często je można spotkać na jakichś bazarach.

      Usuń
  5. Z taką torebką nigdy bym nic nie upychała po kieszeniach. Przepiękna! :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Ale szalony parasol ! I świetna torebka :)

    OdpowiedzUsuń
  7. W miasto zabieram własnie portfel, bo jadę tam zrobić zakupy :)Fajny masz parasol!

    OdpowiedzUsuń
  8. u mnie oczywiście telefon i klucze :)). Portfela też nie zabieram, tylko parę groszy do kieszeni :))

    OdpowiedzUsuń
  9. Parasol w kolorach przywołujących słońce.
    Jak widzę takie kolorowe parasole, to od razu pogodniej mi na duchu

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ha! Mamy to samo podejście do parasoli. Nie dość, że ponuro wszędzie, bo pada i jest zachmurzone, to ludzie chodzą z "szarymi" parasolami. O ileż byłoby cudowniej, gdyby każdy miał tęczowy parasol albo przynajmniej parasol w jednym wybranym kolorze tęczy? :)

      Usuń
  10. swietny parasol w barwach teczy

    OdpowiedzUsuń
  11. O jak tu kolorowo!
    Uwielbiam wychodzić bez torebki, albo z malutką torebką. Teraz tak się jakoś złożyło, że wszystkie spodnie mam bez kieszeni :-) Na pewno muszę mieć ze sobą klucze i zawsze jakiś dokument. W Szczecinie niestety bilet nie jest zapisywany na legitymacji, więc jeśli jadę autobusem czy tramwajem, muszę mieć dodatkowo sieciówkę (bilet miesięczny - chyba tylko w Szczecinie tak się go nazywa ;-)). Telefon? Owszem, jestem do niego przywiązana bardzo, ale jak go zapomnę, to czuję się... wolna! Jedynie zegarka mi czasem brakuje, ale można kogoś o godzinę zapytać albo zorientować się po tramwajach i rozkładzie, która godzina. No ale na co dzień, tak na uczelnię, to zabieram ze sobą torebkę, w której mam portfel, klucze, telefon, piórnik, etui z okularami, zeszyt, często potrzebną książkę, torebkę na zakupy w małym pokrowcu, kosmetyczkę (bo muszę mieć chusteczki, żel do mycia rąk, krem do rąk, pilniczek :P)... niestety trochę tego jest :<

    OdpowiedzUsuń
  12. U mnie są klucze, telefon, balsam do ust...to podstawa, zmieściłam się nawet w trzech...
    Taki parasol musi poprawiać humor...

    OdpowiedzUsuń
  13. Oj muszę ,na rynek do Krakowa po taką cudną parasolkę ,się wybrać:)

    OdpowiedzUsuń
  14. a ja już chcę, żeby nie zabierać w ogóle parasola, bo mam dość deszczu, mokrych butów i całego tego ambarasu:( wrrrrrrrrr

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mi się udało spędzić długi weekend prawie bezdeszczowo (wschód Polski rządzi :), więc po jednym deszczowym dniu w Krakowie jeszcze nie mam jakoś szczególnie dość, a Tobie Ani serdecznie współczuję.

      Usuń

Dziękuję za napisanie tego komentarza. : )
Użytkowników anonimowych zapraszam do pisania e-maili: kasiulkowe@gmail.com

Zobacz także:

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...