środa, 5 czerwca 2013

Ulubiona książka

Pada... Ciągle pada... Trzeba było zostać w domu i nie narzekać teraz :) Na wschodzie zdecydowanie mniej deszczu niż w Krakowie.

Nigdy nie byłam molem książkowym. Często moje czytanie ograniczało się do lektur, więc większość moich

ULUBIONYCH KSIĄŻEK

pochodzi właśnie z okresu szkolnego.


Na zdjęciu tylko te książki, które posiadam na własność.

Pod koniec 3 klasy liceum omawialiśmy "obozowe" książki.
  • "Inny świat" Gustawa Herlinga-Grudzińskiego, 
  • opowiadania Tadeusza Borowskiego, 
  • "Zdążyć przed Panem Bogiem" Hanny Krall czy 
  • "Medaliony" Zofii Nałkowskiej 
to moje ulubione książki z tamtego okresu, które wręcz pochłaniałam i zastanawiałam się, czemu ich tak mało :)

Cudowną lekturą jest też "Mały Książę" Antoine'a de Saint-Exupéry'ego, którego za każdym razem interpretuje się inaczej - w zależności od wieku czytelnika. Ot, taka książka dla wszystkich.

Aktualnie w wolnych chwilach (a najczęściej podczas podróży do domu) czytam "Stąd do nieskończoności" Iana Stewarta. Masz wrażenie, że to książka o matematyce? Bardzo dobrze Ci się wydaje :) I. Stewart stara się przybliżyć czytelnikowi zagadnienie nieskończoności, opisuje ciekawe paradoksy, jak np ten o hotelu Hilberta :)

Co Ty najbardziej lubisz czytać?


12 komentarzy:

  1. Z tych właśnie lektur pisałam maturę - jeszcze starą. Te książki we wspaniały sposób pokazały , jakim piekłem była wojna, ale jednocześnie pokazały, ze to był czas :odwróconego dekalogu" i są sytuacje, gdzie nie możemy oceniać czyichś decyzji czy postępowania.
    Nie wiem, czy sięgnęłabym po te lektury, gdyby nie szkoła. Sama bałabym się podjąć przeczytania o tak ciężkim temacie...

    OdpowiedzUsuń
  2. najbardziej lubię horrory psychologiczne,względnie kryminał,ale z dużą ilością morderstw,porwań,krwi.
    nie wiem dlaczego to lubię,raczej normalna jestem;)
    pochłaniam tony książek

    OdpowiedzUsuń
  3. Czytam bardzo mało,aż wstyd, ale ślepa jestem coraz bardziej i męczy mi się szybko wzrok! Co innego robótkowanie:)Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  4. Też lubie czytać książki o takim temacie może to rodzinne...

    OdpowiedzUsuń
  5. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  6. O tak, Mały Książę jest cudowny!

    OdpowiedzUsuń
  7. Ja uwielbiam książki Joanny Chmielewskiej. Najbardziej ukochaną przez mnie jest książka pt. "Wszystko czerwone". Czytam ją raz do roku lub raz na 2 lata. Świetna na deszczową pogodę lub na chandrę, albo na przedłużającą się zimę (czytałam ją w tym roku w marcu). Cała rodzina wie, że jak się zaczynam śmiać przy książce, to na pewno czytam Chmielewską!
    polecam
    Monia

    OdpowiedzUsuń
  8. Maly ksiaze to tak jak napisalad w kazdym wieku cos sie w niej znajdzie tez moja ulubiona.
    Z "obozowych ksiazek pisalam mature.Polecic ci moge "Pamietniki wiezniarek z Razemberg" mocna ksiazka.

    OdpowiedzUsuń
  9. Oprócz robótkowania moja kolejna pasja to czytanie książek. Wraz z wiekiem zmieniają mi się upodobania do czytania pewnego rodzaju książek. Dziś to przeważnie dobre książki sensacyjne, na pograniczu kryminału i thrillera (ostatnio przeczytana trylogia Stiega Larssona "Millenium"- polecam) . A taką ulubioną książką na całe życie jest "Quo vadis" Henryka Sienkiewicza.
    Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  10. Odkąd urodziłam córeczkę nie mogę czytać tego typu książek, myśl że ludzie przeżywali takie piekło i to zgotowane przez drugiego człowieka mnie osłabia, dziękuję Bogu, że żyjemy w czasach pokoju bynajmniej w Europie

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za napisanie tego komentarza. : )
Użytkowników anonimowych zapraszam do pisania e-maili: kasiulkowe@gmail.com

Zobacz także:

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...