wtorek, 9 lipca 2013

Nowe życie dla zegara

Jego historia zaczęła się ponad dwa lata temu, gdy przyniosłam go ze sklepu zwanego IKEA i zawiesiłam na kuchennej ścianie poprzedniego mieszkania. Potem przeprowadził się ze mną i został zawieszony w pokoju. W swoim życiu zużył już dwie baterie.


Ponad miesiąc temu znowu zaczął wskazywać dobrą godzinę tylko dwa razy na dobę, więc nosiłam się z zamiarem kupienia mu energii. Pewnego dnia mnie oświeciło! Przecież wskazówka zatrzymała się akurat w miejscu, gdzie tarcza zaczęła odstawać.


Z samego rana w sobotę go zdjęłam z zamiarem podklejenia. Okazało się, że niezbyt ładnie da się to zrobić. Ostatecznie oderwałam tarczę, która łamała się przy każdym ruchu i sporządziłam nową. Później dorobiłam ramę i tak o to mam swój szydełkowy zegar.
Dwa ostatnie zdania rozwinę Wam już pojutrze w ramach Czwartkowych porad kasiulkowych :)


5 komentarzy:

  1. Fajny pomysł na ozdobienie zegara:)
    Szkoda, że nie umiem dziergać;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Śliczny zegareczek w moich ulubionych kolorkach;)

    OdpowiedzUsuń
  3. efekt świetny.... lubię takie coś z niczego :-)

    OdpowiedzUsuń
  4. Super, ale podoba mi się nowe ubranko Twojego bloga, taka moja estetyka:)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za napisanie tego komentarza. : )
Użytkowników anonimowych zapraszam do pisania e-maili: kasiulkowe@gmail.com

Zobacz także:

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...