wtorek, 9 lipca 2013

Za oknem

Czas na drugi dzień wyzwania fotograficznego u Uli. Niezbyt długo zajęło mi myślenie nad dzisiejszym tematem. Początkowo chciałam pokazać widok, który mam z balkonu mego pokoju: dwa bloki oddalone od siebie o jakieś 50 m, pomiędzy nimi drzewa, a poniżej parking. Jednak przypomniałam sobie, że

ZA OKNEM

przebywa coś bardziej oryginalnego.
Ostatecznie dzisiaj obudziła mnie śmieciarka. Sądziłam, że przyjechała po odpady ze zsypu, więc od razu się podniosłam, bo takie opróżnianie trwa kilka godzin. Wtem usłyszałam, że gołębie ZNOWU przyleciały na balkon. Musicie wiedzieć, że ja raczej specjalizuję się w ich wyganianiu niż uważaniu, żeby ich nie zgonić i zrobić im jakieś ładne zdjęcie. Na szczęście jeden z nich usiadł na sąsiednim balkonie i udało mi się go uchwycić.


Moja "walka" z gołębiami trwa. Aktualnie znowu robią sobie gniazdo. Nie wiem które to już w tym roku. Składały chyba z 5 razy jaja poczynając od super mroźnych dni. Wrrr... Chyba nic mnie tak nie wkurza jak ich odgłosy za oknem.

Wy też zmagacie się z intruzami?


7 komentarzy:

  1. Piszesz, że gołębie składały u ciebie jaja, miałaś małe? Bo ja miałam okazję "wychować" u siebie na balkonie małe gołąbki :)
    O tym zresztą wspominałam w swoim poście http://misiowyzakatek.blogspot.com/2013/01/goebie.html
    Ja uwielbiam ptaszki i ciesze się jak przylatują (teraz przylatuje pełno małych wróbli) jedyne co mi przeszkadza, to niestety ten bałagan jaki po sobie zostawiają.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też lubię ptaki. Uwielbiam jak w rodzinnym domu budzi mnie ich świergot. Niestety gruchanie gołębi jest dla mnie nie do zniesienia i nie pozwoliłam im na wysiedzenie żadnych jajek. W dodatku mam upierdliwą sąsiadkę, więc żadne gołębie na balkonie nie wchodzą w grę.

      Śliczne zdjęcia zrobiłaś swoim gołębiom :)

      Usuń
  2. A u mnie za oknem kawka...:)

    OdpowiedzUsuń
  3. Ja tam gruchanie ich lubię, ale też przepędzam z powodu obrzeżków. Tutaj, na szczęście, gołębi nie ma.

    OdpowiedzUsuń
  4. Widzę, że u Ciebie także pełno gołębi jak u mnie. ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Gołębie to chyba nieodłączny element krakowskiego krajobrazu! :-)

    OdpowiedzUsuń
  6. Też kiedyś miałam gołębie gniazdo na balkonie... Ale sie nie zachowało. A szkoda, nie miałabym akurat nic przeciwko małym gołąbkom.

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za napisanie tego komentarza. : )
Użytkowników anonimowych zapraszam do pisania e-maili: kasiulkowe@gmail.com

Zobacz także:

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...