sobota, 19 października 2013

Kopalnia talentów ---> Wolnym Czasem

Mam nadzieję, że wybaczycie tą przerwę w publikowaniu postów z cyklu: "Kopalnia talentów"... Dzisiaj chciałbym Wam przedstawić Ulę, która prowadzi cudownego bloga "Wolnym czasem". Urzekł mnie swoją prostotą (aż mam ochotę zmienić wygląd swojego... :) i ślicznymi zdjęciami. No... nie zapomnijmy, że Ula ślicznie szydełkuje :)


Ważna sprawa! Myślę, że mogły Wam się już znudzić poprzednie pytania, więc Ula odpowiedziała na zupełnie nowy zestaw pytań. Mam nadzieję, że jest całkiem ciekawy i pozwoli na poznanie rękodzielnika :)


Co robisz, aby zabić nudę? 

Przede wszystkim moim ulubionym lekiem na nudę jest szydełko, z którego można zdziałać cuda. Robienie na szydełku mnie odpręża, pozwala zapomnieć o stresie i o tym, co dzieje się dookoła, ponieważ całą uwagę skupiam na robótce. Kolejną techniką, w której jestem zakochana jest haft richelieu – dopiero stawiam w nim pierwsze kroki, a przygoda z nim się szybko nie skończy, ponieważ jest doskonałym ćwiczeniem cierpliwości. Poza robótkami ręcznymi sposobem na zabicie nudy jest rower. Jazda na rowerze pozwala mi się odpowiednio zmęczyć, by wydzieliły się endorfiny odpowiedzialne za szczęście, jednym słowem sprawia mi to przyjemność.


Jak wyglądały początki Twojej przygody z rękodziełem? 

Każdy początek na pewno jest trudny. Szczerze mówiąc, ja swojej nauki na szydełku nie pamiętam. Jedyne co, to robienie i prucie… bardziej prucie. Już chyba w genach mam zapisane zdolności manualne po mojej babci, która nauczyła mnie podstaw szydełkowania. I pamiętam, że jako dzieciak (wiek szkoły podstawowej) na zimę zawsze zaczynałam robić szalik... lecz zawsze kończyło się na pruciu. Na ładnych kilka lat zapomniałam o dzierganiu dopiero podczas studiów to powróciło i tak oto sobie teraz szydełkuję. 


Kogo najbardziej cieszą Twoje zdolności i Twoje prace? 

Hm… Najbardziej moje prace cieszą mnie i uwielbiam moment, kiedy mam już gotową robótkę. Wszystkiemu, co robię, poświęcam ogromną ilość czasu, by zrobić to dokładnie i z pełnym zaangażowaniem. Mam nadzieję, że osoby które posiadają coś zrobionego przeze mnie są zadowolone ze współpracy i podoba im się to, co stworzyłam do tej pory. 


Jaką najdziwniejszą rzecz udało Ci się stworzyć? 

Prawdopodobnie jeszcze najdziwniejszej nie stworzyłam – takie moje odczucie, ale to nie mi oceniać. Jednak mam nadzieje, że coś dziwnego kiedyś wykreuje moja wyobraźnia, a ręce wykonają.


Co byś zrobiła, gdybyś wiedziała, że to na pewno się uda? 

Założyłabym szkółkę robótek ręcznych. Prowadzenie warsztatów i kontakt z ludźmi byłby dla mnie niezwykłą przygodą. Chciałabym zarazić szydełkowaniem jak największą liczbę ludzi, którzy mogliby się zrelaksować i nauczyć się przy tym cierpliwości.


Teraz wszyscy grzecznie tuptamy do Uli i do jej bloga "Wolnym czasem", żeby podziwiać więcej prac :)


Jak się podoba Ula z pracami?



9 komentarzy:

  1. Ula cud malina :) I prace jej prześliczne :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Wspaniałe prace, szczególnie zainteresowały mnie maskotki. Ja też robiłam takiego kotka (jeszcze nie prezentowałam go na blogu).
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  3. Piękne są prace Uli. Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  4. Potrefisz pieknie szydełkowac. Te paputki sa słodkie:))

    OdpowiedzUsuń
  5. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  6. Bardzo dziękuję Kasiu za to wyróżnienie.
    I te słowa od wszystkich, bardzo dziękuję:)
    Pozdrawiam,
    Ula:-)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za napisanie tego komentarza. :)
Użytkowników anonimowych zapraszam do pisania e-maili: kasiulkowe@gmail.com

Zobacz także:

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...