czwartek, 19 grudnia 2013

Czwartkowe porady kasiulkowe ---> co zrobić, gdy powstają dziury, gdy łączymy okrążenia?

Pewnie nie jedna z Was miała problem z dziurami, które powstają na złączeniach szydełkowych okrążeń. Swego czasu się z tym bardzo męczyłam. Niby wszystko jest takie łatwe... Na początku robimy trzy oczka łańcuszka, potem jakieś słupki, kończymy oczkiem ścisłym i okazuje się, że powstaje nam nieprzyjemna luka. A więc, co zrobić, aby tak się nie działo?


Możliwe, że Wasze prace wyglądają tak (1), a oczekujecie tego (2).

Zdjęcie marnej jakości, ale mi się ściemniło...

Są dwie różnice w szydełkowaniu:

  1. W pierwszej wersji na początku zrobiłam trzy oczka łańcuszka jako początek okrążenia, a w drugiej - dwa oczka łańcuszka. 
  2. Miętowe koło ma oczka ścisłe wkłuwane w oczko łańcuszka, a w niebieskim te oczka robiłam na słupkach.


Zawsze robię dwa oczka łańcuszka dla słupka, jedno dla półsłupków.

Masz swój sposób na ten problem?



14 komentarzy:

  1. ja do poczatku robie dwa oczka dla slupka :) i nie miewam dziur :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Zawsze zastanawiam się dlaczego raz mam dziurę a innym razem nie. Prawdopodobnie to przez te trzy lub dwa oczka. Dziękuję, Kasiu. Teraz już będę uważać. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  3. Ja robię dwa albo trzy oczka łańcuszka i słupek w to samo miejsce (łańcuszka nie liczę jako słupka), łączę oczkiem ścisłym z pierwszym słupkiem.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. hmmm... a nie wychodzi wtedy o jeden słupek więcej? Jak tak próbowałam to mi się właśnie jakieś krzywizny zaczęły robić przez nadprogramowy "słupek" z tych trzech oczek łańcuszka. Możliwe, że coś przekombinowałam ;)
      Ja dopiero raczkuję, też mam problem z tymi dziurami :(

      Usuń
    2. Podeślij mi proszę wyraźne zdjęcie swojego koła na adres: kasiulkowe@gmail.com
      Zobaczę, co się tam ciekawego dzieje ;-)

      Usuń
    3. Dziękuję ślicznie raz jeszcze za porady :) Tym razem na forum publicznym :) To miłe, że ktoś chce się z początkującymi dzielić swoim doświadczeniem :)
      Po zastosowaniu porad - dziury przestały mi dokuczać ;)

      Usuń
  4. Dziękuję za rady, zaraz je wypróbuję bo zaczynam robić czapkę, dzięki raz jeszcze :-)

    OdpowiedzUsuń
  5. Robiłam już tak.. i tak.. i jednak stawiam na zaślepienie dziurek igłą z przewleczoną nitką ;) taki tam mój specyficzny sposób, ale efekt całkiem zadowalający :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. nitką, znaczy włóczką.. wiadomo ;)

      Usuń
    2. I ja ostatnio zaczęłam zaślepiać włóczką, bo już nie miałam siły na inne kombinacje ;)
      Ale przy dwóch oczkach na słupek jakby te dziury mniej dokuczliwe były :)

      Usuń
  6. Witaj, Ja w ogóle mam problem z szydełkowaniem he he he, trafiłam tu do Ciebie i może coś mi się przejaśniw mózgownicy i coś kiedyś wyszydełkuję ;)
    Pozdrawiam i życze zdrowych, wesołych i twórczych Świąt! ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. Ja wiele razy zastanawiałam się jak poradzić sobie z problemem ,o którym napisałaś. Mój sposób jest identyczny jak Twój. Tylko,że ja jestem totalnym samoukiem i wiele rzeczy robię całkiem dziwnie po swojemu ale efekt jest normalny wiec.... Zapraszam na swojego bloga: http://indzia.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  8. Robię tak samo, choć też zanim doszłam do rozwiązania tego problemu, to nakombinowałam się i naprułam.
    Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  9. Witaj Kasiu,super że zamieszczasz takie dobre porady,dzięki tym wyjaśnieniom będzie się lepiej robiło różne prace:)Mam pytanie ,czy ten przepiękny berecik który jest na twojej głowie na zdjęciu w profilu to Ty robiłaś?Bardzo mi się podoba a można po prosić Ciebie o opis jak go zrobiłaś?Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za napisanie tego komentarza. :)
Użytkowników anonimowych zapraszam do pisania e-maili: kasiulkowe@gmail.com

Zobacz także:

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...