sobota, 14 grudnia 2013

Kopalnia talentów ---> Stokrotka

Poznacie dzisiaj kolejną, mega utalentowaną osóbkę. Kto to taki? Stokrotka!
Szydełkuje cudowne małe stworzonka. Są tak dopracowane, że ma się wrażenie, iż zaraz ożyją i pójdą sobie :)


Co robisz, aby się nie nudzić?

Może zabrzmi to banalnie, ale nie wiem co to nuda, zawsze coś mam do zrobienia, zawsze brakuje mi czasu :) Cały czas coś się dzieje w moim życiu, jestem z tych osób, które nie potrafią leżeć na kanapie i nic nie robić i przy okazji, oczywiście, jeszcze marudzić, że jest żle i nudno :) Jak nie dłubię czegoś na szydełku to spędzam czas z rodzinką, chodzę na długie spacery, czytam książki albo pichcę jakieś słodkości :) dla mnie dzień mógłby nie mieć końca :)


Jak zaczęła się Twoja przygoda z szydełkowaniem?

No cóż, początki nie były zbyt łatwe, ani ładne :) Wiele czasu minęło zanim połapałam się, która to lewa, a która prawa strona robótki :), jak robić słupek, jak wypełnić, jak zszyć..... Od zawsze lubiłam coś tam "kombinować", a to masa solna, papierowa wiklina, rysowanie, itp. Szydełko też się przewijało, ale bez wyraźniejszego akcentu. Dopiero kilka lat temu, kiedy na świat przyszła moja córka, zainteresowałam się szydełkiem na dobre i tak już zostało.


Jaką najdziwniejszą rzecz udało Ci się stworzyć?

Najdziwniejsza rzecz? Chyba jeszcze takiej nie popełniłam, wszystko przede mną :)


Kogo najbardziej cieszą Twoje prace?

Chyba moja córkę, zawsze z niecierpliwością wypatruje, co robię, pyta, co to będzie i dla kogo, doradza, jakie kolory wełny mam wybrać, jakie guziczki i inne dodatki. To niesamowite uczucie, kiedy córka z wielką dumą opowiada koleżankom, że jej mama potrafi zrobić wszystko :) No, ale nie mogę też zapomnieć o moim mężu (który zawsze mi kibicuje), rodzinie, znajomych, klientach, którym jestem ogromnie wdzięczna za słowa pochwał. To motywuje i dodaje mocy do dalszych działań.


Co być zrobiła, gdybyś wiedziała, że to się na pewno uda?

Po pierwsze sweter dla męża na drutach :) jak na razie jest to dla mnie czarna magia :) jestem z tych, co robią "z głowy" i nie cierpią schematów :) trudno mi jest skupić się na śledzeniu opisu, kiedy robię zabawki, mogę pozwolić sobie na swobodę, tam nic nie musi na nikogo pasować, po prostu dziergam to, co sobie wymyśliłam, ze swetrem już tak nie da rady (chyba) :). A po drugie, gdybym wiedziała, że się uda, otworzyłabym kawiarnię z rękodziełem, byłoby to magiczne miejsce, w którym można by było wypić pyszną kawę, zjeść domowe ciasto i w gronie znajomych (bądź w samotności)  dziergać nowe projekty szydełkowe.


Od siebie chciałabym dodać, że na blogu Stokrotki pojawiło się CANDY, na które serdecznie zapraszam :) Zachęcam też do podglądania jej prac i wyczynów.

Jak Wam się podoba Stokrotka?


10 komentarzy:

  1. Dziekuje bardzo :) czuje wypieki na moich policzkach :)
    Sciskam. :)

    OdpowiedzUsuń
  2. i słusznie stokrotko bo Twoje prace są cudne i również im kibicuję od dawna:) Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  3. Jak widzę takie śliczne rzeczy to zawsze wymyka mi się " oooo, jakie słodkie", teraz też użyłam tych słów, a moje córki chórem: " oho, mama wypatrzyła coś ładnego na blogu". Doceniam niezwykły talent:)

    OdpowiedzUsuń
  4. Stokrotka jest moim guru od zawsze!!! Marta jest rewelacyjna...

    OdpowiedzUsuń
  5. Uwielbiam Stokrotkę od dawna, jej projekty są niesamowite. Każdy pięknie dopracowany i widać, że zrobiony z lekkością, nic nie "na siłę". Nie wierzę, że pierwsze jej projekty były nieładne, to przecież prawdziwy talent! :D

    OdpowiedzUsuń
  6. fajna stokrotka i sliczne rzeczy robi :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Ale śliczności gratuluję talentu naprawdę

    OdpowiedzUsuń
  8. Ale śliczne, szydełkowe prace! :)

    OdpowiedzUsuń
  9. ABSOLUTNIE UROCZY ŚLIMAK! Genialny!!!

    OdpowiedzUsuń
  10. Pięknie! Ma dziewczyna talent!

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za napisanie tego komentarza. : )
Użytkowników anonimowych zapraszam do pisania e-maili: kasiulkowe@gmail.com

Zobacz także:

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...